Nowe odkrycie na ulicy Franciszkańskiej ▪ Andrzej Dobkiewicz

Opublikowano: 22 maja 2012, Odsłon: 1 980
  • Centrum Świdnicy jest pod względem archeologicznym niezwykle interesujące. Praktycznie każde zagłębienie się w teren wydobywa na powierzchnię relikty bogatej przeszłości miasta.

    Nie inaczej było podczas budowy nowego hotelu u zbiegu ulic: Marii Konopnickiej i Franciszkańskiej, gdzie we wrześniu 2011 roku dokonano nowych odkryć. Inwestycja była prowadzona między innymi na terenie dawnych ogrodów na tyłach klasztoru Franciszkanów, bodaj najstarszej, dużej budowli w mieście. Jak chce tradycja, kościół i klasztor Franciszkanów powstać miały około 1220 roku, chociaż data ta wzbudza wiele kontrowersji i sporów wśród historyków. „Zakon Franciszkanów nie posiadał w tym czasie zatwierdzonej przez papieża reguły, a przybył na Śląsk dopiero w 1236 lub 1237 roku z inicjatywy Henryka Pobożnego oraz jego żony Anny Czeskiej i osiadł przy wrocławskim kościele św. Jakuba, w pobliżu książęcej rezydencji. Kolejne jego placówki na Śląsku powstawały już w latach 40. XIII wieku. Nie inaczej było w przypadku Świdnicy, gdzie również osadzono ich w sąsiedztwie książęcego zamku” mówił Jacek Łuszczek z wrocławskiej firmy AKME Zdzisław Wiśniewski sp. z o.o., która prowadziła w miejscu inwestycji badania archeologiczno-architektoniczne.

    I właśnie w tym miejscu zachowały się relikty najstarszych budowli w naszym mieście. Nowy Tygodnik Świdnicki poinformował na swoich łamach najpierw o znalezieniu w gruzie barokowej głowicy kolumny, zapewne z klasztornego wirydarza, to jest kwadratowego lub prostokątnego ogrodu umieszczonego wewnątrz zabudowań klasztornych. Prace ziemne związane z wykonaniem niewielkiego basenu, przyniosły kolejne odkrycia. „Odkryliśmy w trakcie badań piwnicę niewielkiego, średniowiecznego budynku znajdującego się na tyłach północnego skrzydła klasztornego, zapewne w sąsiedztwie refektarza i kuchni” powiedział Michał Stefanowicz. Prawdopodobnie był to obiekt wolno stojący.

    Najstarszy budynek miał plan czworoboczny, zbliżony do trapezu. Był kamienny i niepodpiwniczony. Czas jego powstania można określić na drugą połowę XIII-XIV wieku” wyjaśniał zainteresowanemu dziennikarzowi Nowego Tygodnika Świdnickiego konsultujący badania doktor Roland Mruczek. „Został on jeszcze u schyłku średniowiecza podpiwniczony, o czym świadczą pozostałości ceglanego, kolebkowego sklepienia ze śladami aneksu komunikacyjnego, zapewne o charakterze pochylni służącej do toczenia beczek. W następnej fazie, być może w związku z pracami budowlanymi w północnym skrzydle klasztornym, do piwnicy wstawiono masywny filar, związany pewnie z nowym budynkiem wzniesionym w tym miejscu. Takie postępowanie budowniczych jest bardzo częste w średniowiecznej Świdnicy, gdzie na przykład dawne piwnice najstarszych domów przyrynkowych – po korekcie przebiegu pierzei – zostały potem przebite filarami niosącymi nowsze, ale jeszcze średniowieczne domy murowane.

    Te odkrycia to jednak tylko bardzo niewielki wycinek tego, co na całym terenie, na zapleczu budynku dawnej Szkoły Podstawowej numer 10 imienia Księcia Bolka II Świdnickiego, znajduje się pod ziemią. Na południe od opisanego wykopu znajdują się pozostałości czworoboku zabudowań klasztoru, a jeszcze dalej kościół Franciszkanów, w którym pochowana została ostatnia władczyni księstwa świdnicko-jaworskiego – księżna Agnieszka (1315/1326-1392). Grunt ten kryje również pozostałości obwarowań i fortyfikacji miejskich.

    Mimo iż teren ten należy w większości do prywatnego inwestora, władze miasta w toku dalszych prac powinny dołożyć wszelkich starań, aby cały ten obszar został z urzędu konserwatora zabytków, objęty bardzo ścisłym nadzorem konserwatorskim. To zbyt ważny dla nauki o dziejach naszego miasta obszar, aby przejść do porządku dziennego nad tym, co kryje się w tym miejscu pod ziemią. Zanim rozpoczną się kolejne prace związane z rozbudową kompleksu hotelowego, powinno się bezwzględnie doprowadzić do przeprowadzenia dokładnych badań archeologiczno-ratunkowych tak, jak to miało miejsce w wypadku budowy budynku mieszkalno-usługowego przy al. Niepodległości 16-18, gdzie dokładnie przebadano relikty, w końcu nie tak starej – bo pochodzącej z drugiej połowy XIX wieku – żydowskiej synagogi. W kwartale pomiędzy ulicą Franciszkańską a ulicą Marii Konopnickiej, mamy do czynienia z reliktami najstarszych świdnickich budowli sprzed około 750 lat!

    Oczywiście dokładne badania archeologiczne nie są i nie będą – jak zwykle w takich przypadkach – na rękę właścicielowi terenu, już to z powodu podrożenia kosztów inwestycji, jak i możliwego wydłużenia czasu jej realizacji, ale podejmując się tego typu prac w ścisłym, historycznym centrum miasta, z koniecznością przeprowadzenia takich badań musi się liczyć każdy posesor nieruchomości.


    Kategoria: Historia Świdnicy po roku 1989

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz