3 maja 1995 roku na osiedlu Młodych ▪ Lucjan Momot

Opublikowano: 22 maja 2012, Odsłon: 1 486
  • Zgodnie z polską tradycją, sięgającą XIX wieku, 3 Maja – Dzień Konstytucji 3 Maja, Święto Narodowe, a dla parafian z osiedla Młodych także święto patronalne Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski obchodzony był u nas, w Świdnicy, jak w całej Polsce, jako święto kościelne i państwowe. Świdnickie uroczystości rozpoczęły się spotkaniem władz miejskich z mieszkańcami miasta na placu przed kościołem NMP Królowej Polski na os. Młodych, zakończyły uroczystą mszą świetą w intencji Ojczyzny, odprawioną w osiedlowej, nowej świątyni. Oto krótki przebieg tej uroczystości. Godzina 12.15. Na udekorowany flagami narodowymi plac przed kościołem NMP Królowej Polski ściągnęły poczty sztandarowe świdnickich organizacji kombatanckich, Cechu Rzemiosł Różnych, harcerzy, uczniów Zespołu Szkół Zawodowych Nr 1 imienia Mikołaja Kopernika i Liceum Medycznego. Dęta orkiestra Fabryki Wagonów „Świdnica” pod dyrygenturą Bogdana Wilczyńskiego grała marsze patriotyczne. Na plac przybyli radni oraz członkowie Zarządu Miasta – wśród nich przewodniczący Rady Miejskiej magister Michał Ossowski i prezydent Świdnicy magister inżynier Bolesław Marciniszyn. Ciągle przybywało ludzi. Po odegraniu przez orkiestrę „Jeszcze Polska nie zginęła” głos zabrał M. Ossowski. Nawiązując do 50-lecia polskiej Świdnicy i 204 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja mówił o dniu dzisiejszym III RP i Świdnicy: między innymi że nasze czasy są ciężkie i nie pozbawione zagrożeń, że trzeba jeszcze sporo wysiłku włożyć, aby wzmocnić naszą młodą demokrację; że aby było lepiej, trzeba jeszcze wiele trudu i samozaparcia, ale jest nadzieja, że jak cały naród – w tym i nasza mała, świdnicka ojczyzna – razem, wspólnie, wszystkimi mocami przystąpi do działania, to trudności łatwo pokonamy; że wspólna myśl i wspólne, zgodne działania dają dobre owoce, dowodem wznoszona na os. Młodych świątynia – wspólne dzieło wszystkich świdniczan i symbol, że wspólnie i w zgodzie można wiele zrobić, mimo kryzysu, inflacji i ciężkich czasów.

    Po przemówieniu przewodniczącego Rady Miejskiej orkiestra zagrała „I Brygadę”. Poczty sztandarowe i przedstawiciele świdnickiej władzy skierowali się do pobliskiego kościoła. U bram kościoła powitał ich proboszcz Maryjnej parafii, ksiądz prałat Kazimierz Jandziszak z kapłanami ubranymi w szaty liturgiczne – razem, procesyjnie weszli do wnętrza świątyni. Tutaj nastąpiła ceremonia poświęcenia i odsłonięcia tablicy pamiątkowej, poświęconej pamięci Orląt Lwowskich i wszystkich poległych w obronie Kresów Południowo-Wschodnich w latach 1918-1920 i 1939-1944, ufundowanej przez świdnickie Towarzystwo Miłośników Lwowa i Kresów Południowo- Wschodnich. Tablicę – pod którą umieszczono urnę z ziemią z grobu Nieznanego Żołnierza z cmentarza Orląt Lwowskich, z tego grobu, z którego szczątki przed II wojną światową przeniesiono do grobu Nieznanego Żołnierza w Warszawie – poświęcił ks. prałat K. Jandziszak, a odsłoniła Marta Polak-Burza (córka zmarłego podpułkownika Edwarda Polaka, który miał tę tablicę odsłonić) wespół z prezydentem miasta – Bolesławem Marciniszynem i wiceprzewodniczącym świdnickiego TML i Kresów Południowo-Wschodnich Edwardem Rudnickim. Prezes TML-u w Świdnicy Józef Urczyński, zwracając się do młodego pokolenia świdniczan, prosił gorąco, aby nigdy nie zapomniało o polskich korzeniach – o grobach przodków naszych, zabytkach kultury i sztuki, o dziedzictwie – pozostawionym, nie z naszej woli i winy tam we Lwowie, na Kresach Południowo-Wschodnich. „Tutaj, w Świdnicę wrastamy od 50-ciu lat” – mówił – „i ta polskość jest ogromnie ważna! Ale tam, na Wschodzie, byliśmy paręset lat, skąd brutalnie, obcą wolą i siłą zostaliśmy usunięci i przerzuceni na zachód Polski – zadano ból i nam, Polakom, i tutaj mieszkającym Niemcom! Nie chcemy żyć w nienawiści do sąsiadów i sprawców naszego przesiedlenia, ale zapominać o krzywdzie i naszej historii nie możemy!…”.

    Po tej uroczystej ceremonii nastąpiła msza święta koncelebrowana przez dziewięciu kapłanów, przewodniczył ksiądz Stefan Helowicz - kanonik Metropolitalnej Kapituły Wrocławskiej, lwowiak i proboszcz bazyliki świdnickiej w latach 1952-1954. Homilię okolicznościową wygłosił ksiądz prałat Mirosław Drzewiecki - dyrektor diecezjalnego Radia „Rodzina” we Wrocławiu. Kaznodzieja nawiązując do Słowa Bożego, przeznaczonego na święto NMP Królowej Polski, mówił m.in. o sile przeszło tysiącletniej Polski opartej na Ewangelii, podkreślając, że i dzisiejsza Polska będzie silna moralnie i gospodarczo, jeżeli wierną będzie swoim chrześcijańskim korzeniom.

    Mszę św. zakończono wystawieniem Najświętszego Sakramentu, odnowieniem Ślubów Jana Kazimierza tudzież odśpiewaniem hymnów: „Ciebie, Boga wysławiamy” i „Boże, coś Polskę”. Uroczystość kościelną 3 Maja uświetniło dostojne grono księży z dekanatów świdnickich – wśród nich 90-letni ks. Kazimierz Mihilewicz, senior kapłanów naszego grodu. Gdy ks. prałat K. Jandziszak przedstawił go zebranym na mszy św., wierni powitali ks. Seniora burzą oklasków.

    Mszę św. ubogaciły i uwzniośliły pieśni – wśród nich m.in. „Gaude Mater Polonia” – w wykonaniu chóru parafialnego pod dyrekcją Mariana Jeziornego, organisty.


    Kategoria: Historia Świdnicy po roku 1989

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz