Gdzie jest marszałek Moltke pogrzebany? ▪ Edmund Nawrocki

Opublikowano: 24 maja 2012, Odsłon: 2 066
  • Od 1867 roku właścicielem obejmujących w sumie 467 hektarów dóbr ziemskich Krzyżowa, Grodziszcze Dolne i Wieruszów był pruski generał, później marszałek polny i hrabia Helmuth von Moltke. W roku 1842 ożenił się on z 26 lat młodszą od niego Marią von Burt, która w 1868 roku zmarła. Dla niej i dla siebie zaprojektował neoromańską kaplicę grobową. Kazał ją zbudować z czerwonej cegły na szczycie tak zwanego Wzgórza Kaplicznego na cmentarzu w Krzyżowej. Kaplica ta, niezbyt starannie odremontowana, przetrwała do dziś. Prowadzi się do niej wycieczki przeważnie Niemców przyjeżdżających do Krzyżowej.

    Helmuth von Moltke zmarł w Berlinie 24 kwietnia 1891 roku w wieku 90 lat. Jego zabalsamowane zwłoki złożono w dużej trumnie obok zwłok żony i siostry w neoromańskiej kaplicy. Siostra ta, Auguste von Moltke zmarła już w roku 1883.

    Jak to widzimy na wielu wykonanych pod koniec XIX wieku fotografiach wnętrza kaplicy, duża trumna Moltkego stała w środku. Po prawej stronie była trumna jego żony, a po lewej – siostry. Na trumnach leżały gałęzie palmowe i kwiaty. W głębi kaplicy znajdowała się półkolista nisza, w której na drewnianym cokole stał marmurowy posąg Chrystusa. Posąg ten był kopią słynnej rzeźby Duńczyka Bertela Thorvaldsena, który wyrzeźbił i konny posąg księcia Józefa Poniatowskiego zdobiący do dziś Warszawę.

    W półkolu nad niszą widniał niemiecki napis, cytat biblijny zaczerpnięty z Rozdziału 13 Listu św. Pawła do Rzymian:”Przeto miłość jest doskonałym wypełnieniem Prawa”. (Według tak zwanej Biblii Poznańskiej:”Miłość więc jest wypełnieniem Prawa”.)

    Do 1945 roku stan kaplicy grobowej von Moltków na Wzgórzu Kaplicznym nie ulegał zasadniczym zmianom. Dopiero w lutym 1945 roku, kiedy to doszły wieści, że żołnierze Armii Czerwonej z mauzoleum w Krobielowicach wyrzucili zwłoki pruskiego marszałka polnego Gebhardta Leberechta von Blüchera, pogromcy Napoleona, pomyślano o zabezpieczeniu zwłok Moltkego.

    Jak to opisuje Freya von Moltke, wdowa po straconym przez hitlerowców ostatnim właścicielu Krzyżowej hrabim Helmucie Jamesie von Moltke w swojej książce „Erinnerungen an Kreisau 1930-1945” (Wspomnienia o Krzyżowej 1930-1945), ośmiu podoficerów niemieckich w towarzystwie podporucznika i majora oraz czterech prominentów z Krzyżowej przeniosło trumny marszałka i jego żony z kaplicy do pustego, wymurowanego grobu znajdującego się na cmentarzu poniżej kaplicy. Pierwotnie grób ten miał być przeznaczony dla Freyi i jej męża, którego zwłoki po egzekucji w dniu 23 stycznia roku 1945 prawdopodobnie spalono.

    Trzeciej trumny ze zwłokami siostry marszałka Augusty nie udało się umieścić w grobie ojca Helmutha Jamesa, bo była chyba zbyt długa. Zaniesiono ją z powrotem do kaplicy, gdzie przetrwała do końca wojny.

    Jak to wynika ze wspomnień mieszkańca Krzyżowej Martina Burkerta, opublikowanych w książce „Wysiedlenia Niemców i osadnictwo ludności polskiej na obszarze Krzyżowa-Świdnica w latach 1945-1948”, krótko przed wkroczeniem Armii Czerwonej chłopi niemieccy z Krzyżowej w nocy wydobyli trumnę ze zwłokami marszałka i pogrzebali ją w ziemi w lesie, zapewne w pobliżu kaplicy. Być może znajduje się ona tam do dziś.

    W lecie 1967 roku, a więc ponad 40 lat temu zwiedzałem po raz pierwszy kaplicę grobową von Moltków na cmentarzu w Krzyżowej. Thorvaldsenowski Chrystus miał utłuczone obydwie ręce. Drewniany cokół był częściowo porąbany. O ścianę oparte było duże, wypalone wieko drewnianej trumny. Przez dziurawy dach kaplicy widać było niebo. Obok walały się resztki ludzkiego szkieletu, części kręgosłupa i żeber.

    Na cmentarzu rodziny von Moltke widziałem wtedy grube granitowe płyty nagrobne, częściowo odsunięte albo wyłamane obok nich w podmurówce otwory umożliwiające wejście do grobu. W grobach leżały liście i gałęzie zakrywające resztki rozbitych trumien.

    Za kilka lat zobaczyłem, że Chrystus z odrąbanymi rękoma umieszczony jest w niszy na zewnątrz apsydy kamiennego kościółka w Krzyżowej. Stoi tam do dziś.


    Kategoria: Okolice

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz