Wagilewicz Teresa – Poezja jako mowa aniołów. Część 4. W oficynie ▪ Mieczysław Orski

Opublikowano: 10 lipca 2016, Odsłon: 1 314
  • Teresa Wagilewicz, która po dłuższym okresie stażu „publikacyjnego” w prasie debiutowała nagrodzonym w toruńskim konkursie literackim tomikiem „Dzban czystej wody” (Wojewódzki Dom Kultury, Toruń 1993), a obecnie przygotowała do druku następną książeczkę, buduje swe wiersze ze zwięzłych, pozornie nieskomplikowanych enuncjacji lirycznych; jednak prostota zewnętrznego wyrazu skrywa w tych niewielkich tekstach bardzo esencjonalną, pogłębioną metaforycznym konceptem treść – na ogół nawiązującą do metafizycznych bądź sakralnych refleksji:

    „Od korzeni małego
    żłobka
    Po koronę wielkiego
    krzyża
    Niemalowane drewno
    Na szczęście
    Wieczne”

    (Drzewo życia)

    Autorka tej interesującej książeczki (Janusz Kryszak pisze w krótkim posłowiu: „Rysunek sprowadzony do elementarnego wzoru estetycznego, jaki zdaniem autorki wpisany jest głęboko w wewnętrzną strukturę rzeczy”) powróciła po dłuższej nieobecności, spowodowanej studiami i praca za granicą, do rodzinnej Świdnicy, która ostatnio obrodziła talentami, a nie bardzo umie się nimi pochwalić. Tu pisał swą głośną „Pannę Nikt” Tomek Tryzna i tu (niestety w marnym wydaniu, któremu patronuje miasto Świdnica) ukazał się ostatnio wybór dramatów Ryszarda Latki pod tytułem zaczerpniętym z największego przeboju scenicznego autora „Tato, tato sprawa się rypła”; poza tą sztuką tom przynosi inne dramaty, już sprawdzone na scenach i uznawane tu i ówdzie za wydarzenia artystyczne, jak „Zakciało się wom Kalwaryji”. Niedawno odnotowaliśmy w tej rubryce ciekawy debiut poetycki Tomasza Hrynacza; najmłodszych debiutantów świdnickich prezentuje zaś w wydanej nakładem bardzo operatywnej Miejskiej Biblioteki Publicznej antologii „W pogoni za ptakiem” (1996) miejscowe Stowarzyszenie Literackie „Logos”. Trudno na podstawie dwóch wierszy wyrokować o przyszłości literackiej debiutantów, ale np. jeden z uczestników zbiorowego tomu Grzegorz Woźny już potwierdził skalę swego talentu, zdobywając jedną z głównych nagród na ogłoszonym przez powyższa Bibliotekę konkursie literackim; pozostałe nagrody jury przyznało m.in. znanym już z wcześniejszych publikacji Iwonie Mesjasz, Krzysztofowi Karwowskiemu i Dawidowi Magenowi.

    Jednym z motywów pobudzających wrażliwość i wyobraźnie Teresy Wagilewicz jest mit franciszkański, przywoływany zresztą w kanonicznej chrześcijańskiej wersji (…)

    Pierwodruk: „Odra” 1997 nr 2, s.133.

    teresa_wagilewicz_001


    Kategoria: Literatura

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz