O wypędzeniach w Krzyżowej ▪ Piotr Zagała

Opublikowano: 24 maja 2012, Odsłon: 1 500
  • Niemieckie Towarzystwo „Forschungsgemeinschaft 20. Juli” i Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży „Krzyżowa” wspólnie zorganizowali w terminie od 12 do 18 września 1998 roku seminarium na temat „Ucieczka – wypędzenie – utrata ojczyzny”.

    Poprzez dyskusje z ekspertami i świadkami tamtych wydarzeń, rozmowy między Polakami i Niemcami, dialogiem między pokoleniami organizatorzy przybliżyli uczestnikom ten trudny temat, wzbudzający do dziś ogromne emocje po obu stronach Odry i Nysy Łużyckiej. Zwłaszcza bezpośrednie spotkania z osobami, które przymusowo musiały opuścić swoje strony rodzinne, pokazały, z jak różnymi doświadczeniami i punktami widzenia mamy do czynienia w obu krajach. Kierownictwo seminarium w osobach Christine Blumenberg-Lame Stephana Erba zapewniło także odpowiednią oprawę naukową. Głos zabrali między innymi: profesor Karol Jonca („Narodowosocjalistyczna polityka ludnościowa i wypędzenia po ataku na Polskę w 1939 roku”), doktor Grzegorz Strauchold („Wypędzeni a stosunki polsko-niemieckie”) oraz doktor Guido Hitze („Pomiędzy Niemcami i Polską – uwagi na temat Carla Ulitzki”). W bogatym programie zajęć przewidziano poza tym spotkania z przedstawicielami niemieckiej i ukraińskiej mniejszości narodowej.

    Podczas drugiej wojny światowej i po jej zakończeniu miliony ludzi w Europie Środkowo-Wschodniej zostało zmuszonych do opuszczenia swojej ojczyzny. Ten los spotkał w pierwszej kolejności znaczną część ludności polskiej, która przez niemieckich narodowosocjalistycznych okupantów skazana została na zniewolenie lub zagładę. Po wkroczeniu Armii Czerwonej na Kresy Wschodnie II Rzeczypospolitej wielu polskich obywateli było deportowanych na Syberię lub w inne rejony Imperium Stalina. Wraz z końcem wojny ucieczka i wysiedlenie dotknęły, obok polskiej, przede wszystkim ludność niemiecką zamieszkałą na terenach, które przyznano państwu polskiemu oraz Czechosłowacji. W ten sposób do niemieckich domów wprowadzali się często Polacy, którzy musieli opuścić swoje domostwa na wschodzie, po prawej stronie Bugu. Doświadczenia ucieczki, wysiedlenia i utraty ojczyzny stanowią więc dla Polaków i Niemców – mimo różnych przesłanek – wspólne, po dziś dzień obciążające dziedzictwo.

    Należy jednak pamiętać, że to nie polski naród, ani nie polski rząd zdecydowały o usunięciu Niemców z terenów Dolnego Śląska, Śląska Górnego, Pomorza i Prus Wschodnich. Zgodnie z jednomyślnym stanowiskiem trzech wielkich mocarstw, czyli USA, Wielkiej Brytanii i Związku Sowieckiego, układy poczdamskie przewidywały całkowite wysiedlenie ludności niemieckiej z terenów przekazanych Polsce i Państwu Sowieckiemu, jak również z terytorium Węgier i Czechosłowacji. Polacy mieli więc tylko niejako technicznie wcielić w życie wolę „Wielkiej Trójki” i to pod nadzorem reprezentantów Wielkiej Brytanii i Związku Socjalistycznych Republik Sowieckich.


    Kategoria: Okolice

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz