Nasze bociany w 2017 roku (aktualizacja 31 lipca 2017 r.) ▪ Wiesław J. Raszkiewicz, Jarosław Słowikowski, Jarosław Tarłowski

Opublikowano: 16 kwietnia 2017, Odsłon: 1 190
  • Rozpoczynamy kolejny, już piąty sezon prezentacji bocianów w powiecie świdnickim, w którym znajdują się 22 zasiedlane w ostatnich latach gniazda bociana białego oraz 2 rejony żerowania bociana czarnego, noszącego też nazwę hajstra.

    16 kwietnia 2017 roku.

    W samej Świdnicy bywa tylko bocian czarny, który często żeruje na płytkiej części zalewu Witoszowskiego, a nieraz też krąży i nad miastem, toteż dzisiejszą prezentację rozpoczynamy od niego.

    Na zdjęciach bocianów białych przedstawiono kilkanaście gniazd już zasiedlonych przynajmniej przez jednego bociana. Wiemy od sąsiadów gniazd, iż już zasiedlone są też i gniazda na razie jeszcze nieujęte w tym zestawie zdjęć – w Gniewkowie, Grodziszczu i Olszanach.

    Zachęcamy czytelników do nadsyłania informacji o stanie gniazd, przylotach i najważniejszych faktach z życia poszczególnych par. Nasz adres to: redakcja@mojemiasto.swidnica.pl

    29 maja 2017 roku.

    Kwiecień i I połowa maja są u bocianów białych widokowo niezbyt ciekawe, bo to głównie trwające około 35 dni wysiadywanie jaj. Nadal zaskakiwały nas bociany czarne (hajstry), które, wbrew swojej płochliwej naturze, wyraźnie polubiły bliskie ludzi żerowisko na zalewie Witoszówka.

    Największym zaskoczeniem okazała się niespotykana w zasięgu pamięci, rozpoczęta przez bociany w połowie maja budowa gniazda w samej Świdnicy, blisko centrum – na nieczynnym kominie pomiędzy ulicami Wałbrzyską i Kościuszki. Przychówku z tego już nie będzie, ale próba się liczy.

    29 czerwca 2017 roku.

    Czerwiec to głównie okres intensywnego karmienia i szybkiego wzrostu wyklutych piskląt. Z dołu widzimy je dopiero, gdy już unoszą wysoko główki. Z pobieżnego oglądu gniazda widać tylko liczebność i stan rozwoju przychówku, ale dla sąsiadów każde z nich ma swoją historię. Kolejny już dramat obserwujemy znowu w Niegoszowie, ale, jak to bywa w przyrodzie, wieści z innych gniazd są bardziej radosne. Nadal też trwa, i zdobywa rozgłos, wyglądająca początkowo na krótki epizod obecność pary bocianów na gnieździe założonym w samej Świdnicy.

    31 lipca 2017 roku.

    W lipcu młode bociany intensywnie rosną i dojrzewają, toteż można już je dokładniej policzyć – i w wielu gniazdach jest ich więcej niż policzono w czerwcu.
    W drugiej połowie miesiąca większość młodych zaczyna latać.


    Kategoria: Bociany, Nowości

    Tagi: , ,

  • Komentarze: 5

    1. Grazyna Schuster pisze:
      14 lipca 2017, o 01:59

      Te zdjecia sa przepiekne. Co za cud natury, nie mozna sie napatrzyc. Dziekuje za wytrwalosc fotografom i obserwatorom. Tu, gdzie ja zyje, nie ma bocianow, wiec zazdroszcze Wam, ze macie udzial w czyms tak pieknym ….


    2. Philipp S pisze:
      16 lipca 2017, o 13:11

      Sehr schöne Fotos!

      Bardzo ładne zdjęcia!


    3. Sylke Schmidt pisze:
      16 lipca 2017, o 21:49

      Wunderschöne Fotos von bemerkenswerten und wundervollen Geschöpfen. Besonders die schwarzen Störche finde ich bemerkenswert. Leider hatte ich noch nicht das Glück, einen solchen schon einmal zu Gesicht zu bekommen. Umso schöner, dass es Menschen gibt, die solche Fotos schießen und diese mit uns teilen. Vielen Dank und liebe Grüße.


    4. Petra Engelbert pisze:
      26 lipca 2017, o 14:49

      Ich habe noch niemals vorher solche schönen Fotos von Störchen gesehen! Es ist eine wahre Wonne sowas schönes zu sehen!
      Ich muss sagen, dass mich ganz besonders die schwarzen Exemplare beeindrucken.Ich wußte garnicht, dass es sie gibt.Umso schöner ist es Fotos von ihnen zu sehen.
      Wirklich ganz fantastisch!
      Vielen vielen Dank dafür und liebe grüße petra Engelbert


    5. Grazyna Schuster pisze:
      1 sierpnia 2017, o 01:43

      Wlasnie bylam w okolicy Swidnicy i mialam szczescie, niektore z tych gniazd osobiscie zobaczyc. W Goli Swidnickiej akurat przylecial „stary”, zeby nakarmic mlode i blyskawicznie odlecial …. Udalo mi sie nawet zrobic zdjecie, ale oczywiscie nie bylo takie piekne, jak te, ktore tutaj mozna ogladac….te ostatnie, z 31. lipca, sa szczegolnie piekne, bo widac na nich juz, jak wspaniale sie mlode rozwinely …. Dziekuje za tyle pracy….ze nie tylko wybrani przez los, ktorzy mieszkaja „obok” moga sie nacieszyc tym cudem natury….


    Dodaj komentarz