Nasze bociany w 2019 roku ▪ Wiesław J. Raszkiewicz, Jarosław Słowikowski, Jarosław Tarłowski

Opublikowano: 4 maja 2019, Odsłon: 195
  • Rozpoczynamy kolejny, siódmy sezon prezentacji bocianów w powiecie świdnickim oraz, już tradycyjnie, kilku zasiedlonych gniazd bocianich z terenu przyległych do nas obrzeży sąsiednich powiatów.

    Bilans otwarcia z poprzedniego sezonu w naszym powiecie – obserwowaliśmy 23 istniejące gniazda. W 17 z nich rodziny wychowały 47 zdolnych do odlotu młodych.

    Z pozostałych – w Boleścinie i Stanowicach były złożone i wysiadywane jaja, ale bez przychówku, w Szymanowie i Świdnicy – gniazda były zasiedlane tylko okresowo, a w Mrowinach i Przyłęgowie – gniazda stały puste.
    Od czasu rozpoczęcia naszych prezentacji to był pierwszy rok, gdy nie napotkaliśmy czarnego bociana (hajstry) karmiącego się w naszym ostatnio coraz mniej dla niego przyjaznym zalewie.

    nasze_bociany_w_2019_roku_001

    4 maja 2019 roku

    Alarmowani szokującymi informacjami o polowaniu na bociany na odwiecznych trasach ich powrotów z afrykańskich zimowisk – z niepokojem śledziliśmy opóźniający się ich przylot w końcówce marca i w pierwszej połowie kwietnia. Ale obecnie są już obsadzone parami, w większości wysiadującymi jajka, wszystkie tradycyjnie wiodące gniazda, nawet coraz częściej obserwujemy walki gospodarzy z usiłującymi przejąć ich własność intruzami.

    Kończymy relacją z Garncarska (gmina Sobótka), gdzie mieszkańcy wsi oraz strażacy z OSP Marcinowice, przy użyciu podnośnika z Urzędu Miasta i Gminy Sobótka, wspomagali podjętą przez bociany w sierpniu ubiegłego roku próbę założenia gniazda na suchym czubku drzewa.

    Zachęcamy czytelników do nadsyłania informacji o stanie gniazd, przylotach i najważniejszych faktach z życia poszczególnych par. Nasz adres to: redakcja@mojemiasto.swidnica.pl

    https://www.youtube.com/watch?v=86Nd4iQGCR4


    Kategoria: Bociany, Nowości

    Tagi: , , ,

  • Komentarze: 1

    1. Grazyna Schuster pisze:
      4 maja 2019, o 20:35

      Tak mnie tymi bocianami zaraziliście, ze gorączkowo wyczekiwałam ich przylotu i martwiłam się, czy przeżyją tą daleką, niebezpieczną podróż. Więc cieszę się niesamowicie, że większość gniazd ma znowu mieszkańców.Przyroda może nas znowu zachwycać swoimi cudami…. Trzymajmy kciuki, aby dała im wiele młodych.
      Zdjęcia przepiękne. Dziękuję za Wasze zaangażowanie i kontynuację!!!


    Dodaj komentarz