Świdnickie wieże na fotografiach Mariana Twardowskiego z lat 1994-2013

Opublikowano: 10 czerwca 2013, Odsłon: 3 768
  • Wieże uwiecznione na zdjęciach:

    Wieża katedry pw. św. Stanisława i św. Wacława wznosi się na wysokość 101,5 m. (według tradycji 103 m.). Jej potężny gotycki korpus nakryty jest renesansowym hełmem z trzema prześwitami, zwieńczony iglicą z kulą, chorągiewką i sześcioramienną gwiazdą. Na chorągiewce widnieje znak zakonu jezuitów litery IHS (Iesu Humilis Societas – Pokorne Towarzystwo Jezusowe) z atrybutami Męki Chrystusa, krzyżem i trzema gwoździami. Znak zakonu został umieszczony na polecenie rektora jezuickiej szkoły w Świdnicy, ojca Wacława Hartmanna podczas remontu szczytu wieży w 1697 roku.

    Nad budynkiem klasztornym przylegającym do kościoła pw. św. Józefa, Oblubieńca Najświętszej Marii Panny (ulica Kotlarska 19-21) góruje czworoboczna, dwukondygnacyjna wieża nakryta barokowym hełmem zwieńczonym greckim krzyżem. Interesującymi elementami, które podkreślają wkomponowaną w dach wieżę są dwa ukośne filary umieszczone na całej wysokości ściany budynku.

    Wieża kościoła przy ulicy Muzealnej 1 nakryta jest hełmem w kształcie ostrosłupa zwieńczonym krzyżem. Świątynię wzniesiono w latach 1682-1688 i otrzymała ona wówczas wezwanie Najświętszej Marii Panny Niepokalanego Poczęcia. Od 1986 roku należy do Zboru Kościoła Zielonoświątkowego w Świdnicy.

    Po 45 latach oczekiwań wieża ratuszowa ponownie powróciła w malowniczy pejzaż miasta (zawaliła się 5 stycznia 1967 roku). Wznosi się na wysokość 57,66 m. Jej korpus nakryty jest hełmem z dwoma prześwitami, zwieńczony iglicą z kulą, chorągiewką oraz ośmioramienną gwiazdą. Na chorągiewce widnieje inskrypcja – Świdnica 2012. Roczna data oznacza ukończenie budowy wieży, którą uroczyście otwarto 17 listopada 2012 roku.

    Na iglicy wieży kościoła pw. Świętego Krzyża (ul. Westerplatte 4) znajduje się chorągiewka na której widnieje znak zakonu jezuitów litery IHS (Iesu Humilis Societas – Pokorne Towarzystwo Jezusowe) z atrybutami Męki Chrystusa, krzyżem i trzema gwoździami oraz datą 1868 upamiętniającą poświęcenie świątyni. Nad chorągiewką umieszczony jest jeszcze znak zakonu krzyżowców z czerwoną gwiazdą (dawnych właścicieli kościoła), krzyż i sześcioramienna gwiazda.

    Wodociągowa wieża ciśnień przy ulicy Nauczycielskiej 3 zbudowana została w 1877 roku. Pierwotnie znajdowały się w niej dwa zbiorniki o pojemności 85 i 175 metrów sześciennych, które jednak nie sprostały dynamicznemu rozwojowi miasta. W latach 1902-1903 podwyższono ją o jedną kondygnację i zamontowano kolejny zbiornik o pojemności 500 metrów sześciennych. Obecnie wieża jest zabytkiem architektury przemysłowej.

    Na dachu Kościoła Pokoju pw. Świętej Trójcy, nad wschodnią częścią nawy głównej, znajduje się sygnaturka z jednym dzwonem. Ufundował ją Kaspar Finger, gospodarz ze wsi Grodziszcze w 1714 roku. Na chorągiewce umieszczonej na szczycie sygnaturki widnieje data 1831 (prawdopodobnie upamiętnia ona jeden z remontów dachu jak i samej sygnaturki).

    Wieża kościoła Najświętszej Marii Panny Królowej Polski na Osiedlu Młodych zwieńczona krzyżem wznosi się na wysokość 74 m. Warto wspomnieć, że niezwykle trudną technicznie operacją budowlaną umieszczenia krzyża na wieży wykonano bez użycia dźwigu. Po wykonaniu odpowiedniego zbrojenia krzyża (wewnątrz jest pusty) przystąpiono do zalania betonem. Prace zakończono 14 września 1991 w Święto Podwyższenia Krzyża.

    Piękna secesyjna kamienica z 1907 roku u zbiegu ulic Księcia Bolka Świdnickiego i Komunardów posiada interesującą konstrukcję dachu łamanego (dach mansardowy – wariant francuski). Jego charakterystyczną cechą jest podzielenie spadku dachu na dwie części. Górna część ma spadek około 30 stopni, a dolna bardziej stroma ma blisko 60 stopni. Dach zwieńczony jest ośmioboczną wieżyczką z przeszkloną latarnią nakrytą hełmem i iglicą z kogutem.


    Kategoria: Fotoreportaż, Nowości

    Tagi: , , , , , , , , , , ,

  • Komentarze: 7

    1. Piotrek pisze:
      10 czerwca 2013, o 23:24

      Cytat:
      „… chorągiewka na której widnieje znak zakonu jezuitów litery IHS (Iesu Humilis Societas – Pokorne Towarzystwo Jezusowe) …”
      Skad pomysł, że chodzi o zakon jezuitów? Przecież oni ten znak (tzw. chrystogram) zaadaptowali do swoich potrzeb dość późno – w XVII wieku. Moze wiec chodzi o znaczenie pierwotne – IHΣΟΥϚ (Jezus)? Tym bardziej, że reszta symboli nie wskazuje na jezuitów a na czeski Zakon Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą (Rytířský řád křížovníků s červenou hvězdou).


    2. ql3 pisze:
      11 czerwca 2013, o 06:51

      A mi brakuje informacji nt. wysokości pozostałych wież… W końcu to chyba najważniejszy parametr tego typu obiektów.


    3. Hanna pisze:
      13 czerwca 2013, o 11:34

      Wieże „jakie są, to widać”, ale pan Marian pokazuje, jak można na nie patrzeć inaczej, a przy okazji odkrywać dodatkowe uroki naszego miasta.
      W tym zbiorze jest wiele perełek, na przykład fotka 61: wieża ciśnień wskazuje Przełącz Tąpadła, Katedra – Ślężę, a u dołu nieznany, odgórny widok Czerwonych Koszar.
      Czekam na dalsze seriale pana Mariana


    4. Marian Twardowski pisze:
      18 czerwca 2013, o 12:12

      OBJAŚNIENIE ZNACZENIA SKRÓTU IHS.
      IHS [chrystogram] – są to litery odnoszące się do imienia Jezus. Zostały rozpowszechnione w XV wieku przez świętego Bernarda ze Sieny [1380-1444]. Dziś można zobaczyć je na hostii, w sztuce kościelnej, a także na wielu sakralnych dekoracjach architektonicznych. W XVII wieku zakon jezuitów czyli Towarzystwo Jezusowe[Societas Iesu] obrało sobie IHS jako stały symbol – dodając jeszcze atrybuty Męki Chrystusa krzyż i trzy gwoździe. Członkowie zakonu nadali literom IHS nieco innego znaczenia Jesu Humilis Societas – Pokorne Towarzystwo Jezusowe. Należy nadmienić, że również w herbie obecnego papieża Franciszka znajduje się znak Towarzystwa Jezusowego – wskazujący na zgromadzenie zakonne, z którego się wywodzi. Są to litery IHS w kolorze czerwonym otoczone promieniami słońca. W literę H wpisany jest krzyż również w kolorze czerwonym, a pod nią trzy gwoździe w kolorze czarnym.


    5. Piotrek pisze:
      18 czerwca 2013, o 14:08

      Panie Marianie, ja to wszystko wiem.
      Jednak czemu jezuici mieli by tam umieszczać swój symbol skoro kościół jest częścią zespołu poklasztornego Krzyżowców z Czerwoną Gwiazdą? Tym bardziej, że ponad chorągiewką umieszczono symbole owego zakonu czyli krzyż i gwiazdę (co prawda w odwróconym porządku). Skoro są ponad to by znaczyło, że również i te symbole umieścili jezuici (wraz z chorągiewką) a to jakoś nie wydaje mi się prawdopodobne.
      Także znane mi opisy dziejów tego kościoła nigdzie nie wspominają o tym aby był w rękach jezuitów. Cały czas mowa jest o Krzyżowcach z Czerwoną Gwiazdą ( http://crossandstar.blogspot.com/2011/11/swidnica.html )


    6. Marian Twardowski pisze:
      20 czerwca 2013, o 12:13

      JEZUICI W KOŚCIELE ŚWIĘTEGO KRZYŻA
      Edykt sekularyzacyjny króla Prus Fryderyka Wilhelma III z 30 października 1810 roku przyniósł kres istnienia zakonu krzyżowców z czerwoną gwiazdą na Śląsku. W roku 1865 proboszcz katolickiej parafii pw. św. Stanisława i św. Wacława Hugo Simon kupił cały kompleks związany z krzyżowcami. Następnie, powracającym do Świdnicy jezuitom przekazał kościół oraz dawny budynek komandorii. Po zakończeniu przebudowy świątyni w 1868 roku otrzymała ona wezwanie Świętego Krzyża. Hugo Simon starał się o założenie siedziby zakonu jezuitów przy tym kościele. Niestety, starania te zniweczył – Kulturkampf. W latach 1871-1878 kanclerz Otto von Bismarck usiłował doprowadzić do ograniczenia roli Kościoła katolickiego. W 1873 roku władze pruskie usunęły jezuitów ze Świdnicy. O ich obecności w tej świątyni przypominają dwa obrazy olejne umieszczone w bocznych ołtarzach Przedstawiają one założycieli zakonu jezuitów Ignacego Loyolę i Franciszka Ksawerego. Uwagę przykuwają złocone i niezwykle misternie snycersko wykonane barokowe ramy – Hugo Simon sprowadził je z kościoła pw. św Stanisława i św. Wacława.


    7. Piotrek pisze:
      20 czerwca 2013, o 17:43

      Aaa, dziękuję! Tego nie wiedziałem – no cóż na naukę nigdy nie jest za późno. Zapisuję w pamięci i dziękuję jeszcze raz. :)


    Dodaj komentarz