Nowości

    • Spis abonentów telefonicznych na rok 1947 – Świdnica

      Opublikowano: 9 listopada 2014, Odsłon: 528

      Pisownia oryginalna. Trzecia kolumna na podstawie „Zestawienia nazw ulic polskich” oraz „Historii nazw miejscowości w latach 1945-2006 + XVIII w.” autorstwa Wiesława J. Raszkiewicza.


      Dodaj komentarz

      • Ewangelicki cmentarz przy kościele Pokoju w Świdnicy ▪ Marian Twardowski

        Opublikowano: 1 listopada 2014, Odsłon: 510

        Po zakończeniu wojny trzydziestoletniej (1618-1648) Śląsk został włączony do katolickiej monarchii habsburskiej. Na zajętych terenach cesarz Ferdynand III (1608-1657) dążył do maksymalnego ograniczenia roli protestantów. W księstwie świdnickim odebrano ewangelikom wszystkie kościoły oraz zakazano im grzebania zmarłych na cmentarzach katolickich. Dopiero dzięki wstawiennictwu dworu szwedzkiego ewangelicy wyjednali u cesarza zgodę na budowę po jednym kościele w Głogowie, Jaworze i Świdnicy, przy których mogły również powstać cmentarze. 23 sierpnia 1652 roku na przedmieściu Piotrowym w Świdnicy wyznaczono teren pod budowę kościoła pod wezwaniem Świętej Trójcy oraz przyszłego cmentarza, który od 1654 do 1745 roku był dla nich jedynym miejscem pochówku na terenie całego księstwa świdnickiego. Pierwszy pogrzeb miał miejsce 29 stycznia 1654 roku. Natomiast ostatnią osobą pochowaną na opisywanej przeze mnie nekropolii był niemiecki proboszcz – górnoślązak ksiądz Herbet Rutz (1912-1957). Na ewangelickim cmentarzu mimo powojennych grabieży i dewastacji zachowało się wiele godnych uwagi zabytków sztuki sepulkralnej. Do najcenniejszych pod względem artystycznym należą kamienne epitafia z XVII i XVIII wieku ustawione przy zewnętrznych ścianach świątyni. Zostały w tym miejscu umieszczone w 1852 roku podczas porządkowania cmentarza z okazji jubileuszu dwusetnej rocznicy uzyskania zgody na budowę Kościoła Pokoju. W 2009 roku postawiono przy ścianie jeszcze jedną interesującą płytę nagrobną znalezioną na przykościelnym cmentarzu. Jej powierzchnię wypełnia niemiecka inskrypcja, która w polskim tłumaczeniu według Edmunda Nawrockiego brzmi następująco: Tu spoczywa w Bogu pana Krzysztofa Forstera ukochana córeczka imieniem Helena. Urodziła się dla tego świata w roku 1671 dnia 8 października. Zmarła w roku 1680 dnia 17 lipca w wieku 10 lat. Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają Ap 14,13. Ciekawe kompozycje epitafiów bogate w symbolikę stanowią inspirujący temat do fotografowania. Szczególnie urzekła mnie figurka płaczącego putta umieszczona na płycie kupca Johanna Dawida Jentcha oraz jego żony. Spływające po policzkach putta łzy symbolizują cierpienie i rozpacz rodziców po stracie czterech synów, których imiona oraz daty narodzin i śmierci zostały uwiecznione na odwrotnej stronie nagrobka w następującym porządku:


        Dodaj komentarz

        • Fotozagadka nr 27. Rozwiązanie

          Opublikowano: 26 października 2014, Odsłon: 775

          Dzisiaj dla odmiany pytamy o zdjęcia wykonane poza Świdnicą. Gdzie i kiedy zostały zrobione? Jak zwykle swoje propozycje wpisujcie w komentarzach.


          Komentarze: 8

          • Fotozagadka nr 26. Rozwiązanie

            Opublikowano: 18 października 2014, Odsłon: 956

            Po dłuższej przerwie kolejna fotozagadka. Pytamy o zdjęcia wykonane przez pana Władysława Orłowskiego. Gdzie i kiedy zostały zrobione? Jak zwykle swoje propozycje wpisujcie w komentarzach.


            Komentarze: 8

            • Jaworzyna Śląska

              Opublikowano: 8 października 2014, Odsłon: 888

              Prezentujemy zestaw zdjęć z Jaworzyny Śląskiej autorstwa Władysława Orłowskiego – prawdopodobnie wykonane w latach 60. i 70. i mamy nadzieję, że wszystkie wykonane w Jaworzynie :)


              Komentarze: 5

              • Gniazda naszych bocianów ▪ Wiesław J. Raszkiewicz

                Opublikowano: 1 października 2014, Odsłon: 358

                Gniazdo bocianie to specyficzny, dla wielu z nas sentymentalny element polskiego krajobrazu. Dla bocianów to bezpieczna siedziba do wychowania potomstwa mająca w pobliżu niezbędny do wykarmienia rodziny, często dziedziczony od pokoleń rewir łowny.


                Komentarze: 1

              •