Pomnik poświęcony królowi Prus Wilhelmowi w pobliżu Lutomi ▪ Wiesław Rośkowicz, Piotr Zagała

Opublikowano: 24 maja 2012, Odsłon: 2 431
  • pomnik_poswiecony_krolowi_prus_wilhelmowi_001 Na bezimiennym obecnie wzgórzu o wysokości 455 metrów nad poziomem morza (do zakończenia drugiej wojny światowej nosiło ono nazwę Tartschenberg, bądź też Wilhelmshöhe), na południowy-wschód od Lutomi Górnej, stoi, częściowo zniszczony, pomnik o neogotyckiej formie wykonany z piaskowca. U podnóża wspomnianego wzgórza, po jego północno-zachodniej stronie płynie potok Miła. Wymieniony pomnik został wystawiony w 1862 roku przez właściciela majątku ziemskiego w Lutomi Gottloba Langera oraz jego małżonkę na pamiątkę szczęśliwego ocalenia króla Prus Wilhelma I - późniejszego cesarza Niemiec Wilhelma I Hohenzollerna (1797-1888) podczas zamachu na jego życie. Doszło do niego w znanym uzdrowisku Baden-Baden 14 lipca 1861 roku. Zamachowcem był student Oskar Becker (1839-1868), który planował Wilhelma zabić ponieważ uważał, że monarcha nie dąży w sposób zdecydowany do zjednoczenia Niemiec, ale nie udało mu się zrealizować swojego morderczego zamiaru i tylko postrzelił króla lekko w szyję. Za swój czyn Becker został skazany na 20 lat więzienia, jednak już w październiku 1866 roku król ułaskawił zamachowca. Warto dodać, że pomnik wystawiony na wzgórzu w pobliżu Lutomi kosztował około 15000 marek. Otaczały go kolejno od środka na planie kwadratu: niewysoki metalowy płotek, szpaler ponad 20 ozdobnych drzewek oraz żywopłot krzewów.

    pomnik_poswiecony_krolowi_prus_wilhelmowi_002 Pierwotny wygląd obiektu wraz z otoczeniem jest znany z co najmniej kilku niemieckich litograficznych pocztowych kart widokowych. Na jednej z takich pocztówek widzimy monument zwieńczony u góry prawdopodobnie krzyżem, u dołu natomiast dostrzec można tablice z okolicznościowymi inskrypcjami. Oprócz pierwszej tablicy z roku 1862 informującej o zamachu z happy endem dla pruskiego władcy na pomniku umieszczono w 1878 roku jeszcze kolejne dwie płyty (ich fundatorami było chyba również małżeństwo Langerów). Przypominały one odwiedzającym to miejsce turystom dwa ważne – zwłaszcza dla Niemców – wydarzenia historyczne: Zwycięstwo Prus nad Austrią odniesione 3 lipca 1866 roku w bitwie pod Sadową (Königgrätz) oraz Proklamację Cesarstwa Niemieckiego w dniu 18 stycznia 1871 roku.

    Aż do końca drugiej wojny światowej monument popularnie zwany „Pomnikiem Cesarza Wilhelma I” był w dobrym stanie i dotarcie do niego nie stanowiło żadnego problemu, ani nie wymagało sporego wysiłku fizycznego. W pobliżu wiódł popularny szlak turystyczny z Mościska przez Lutomię i szczyt Kokot na Przełęcz Walimską i Wielką Sowę. Bezpośrednio do samego pomnika doprowadzały wędrowców kamienne schody, które zachowały się w szczątkowej formie do dziś. Był tu jeden z wielu – wówczas bardzo popularnych – naturalnych punktów widokowych i według autorów niemieckich przedwojennych przewodników turystycznych rozpościerały się stąd przepiękne panoramy: Kotliny Dzierżoniowskiej i Równiny Świdnickiej. W tle można było oglądać Masyw Ślęży.

    Obecnie szczyt jest całkowicie zarośnięty przez drzewa oraz krzewy co uniemożliwia obserwację okolicy, a piaskowcowy pomnik z każdym rokiem ulega coraz bardziej procesowi destrukcji.


    Kategoria: Okolice

  • Dodaj komentarz

    Dodaj komentarz